Zautomatyzowane narzędzie do analityki biznesowej

Analiza przypadku: wdrożenie zautomatyzowanego narzędzia do przemysłowej analityki biznesowej

Produkty Business Intelligence (analityki biznesowej) robią obecnie furorę. Świat przemysłu, który charakteryzuje się unikalnymi źródłami danych, metodami dostępu i obliczeniami, stawia przed nimi kolejne wyzwania. Świat biznesu kręci się wokół obliczeń i walut, natomiast przemysł potrzebuje znacznie większej ilości obliczeń i zestawów danych. Odpowiedzią na te specjalne zapotrzebowania są wyspecjalizowane narzędzia przemysłowej analityki biznesowej (I-BI).

Większość inżynierów procesu posługuje się podstawowymi narzędziami do analizowania danych. Narzędzia te to często dodatki do Excela lub inne aplikacje klienckie „ typu Historian” służące do wyliczania trendów, eksportów i analiz. Co prawda narzędzia te skutecznie rozwiązują problemy, są szybkie i proste w użyciu, natomiast potrzebują czasu, nawet niewielkiego, na wygenerowanie wyniku.

Przyjrzyjmy się typowemu przypadkowi. Inżynier procesu analizuje dane z ostatniej partii. Uruchamia narzędzie klienckie „ typu Historian”, taguje zapytania, dodaje obliczenia lub wybiera szablon i zapisuje wyniki. Jeśli kolejna osoba będzie potrzebowała dotrzeć to tych wyników, będzie musiała powtórzyć całą procedurę. Ile czasu to zajmuje? 10 minut wydaje się sensownym założeniem.

Według informacji znalezionych w Google, średnie zarobki inżyniera procesu wynoszą około 70.000 dolarów rocznie. Dla naszych rozważań będziemy posługiwać się tą liczbą, bez uwzględniania ogólnych kosztów zarządu.

Jeśli w ciągu roku inżynier przepracowuje 50 tygodni, a każdego dnia 8 godzin, to te 10 minut kosztuje firmę 5,83 dolara. Powiedzmy, że taki raport sporządza się codziennie. W rzeczywistości prawdopodobnie kilka osób potrzebuje podobnego raportu do swoich obliczeń. Być może nawet 10 osób każdego dnia sprawdza (lub powinno sprawdzać) swoje kluczowe wskaźniki efektywności. W takim wypadku, firma traci 14.575 dolarów rocznie na te 10 minutowe odcinki czasu poświęcone na sporządzanie podstawowego raportu analitycznego.

Czas poświęcony na generowanie analizy mógłby być wykorzystany na realizację innych zadań. Zawsze istnieje ryzyko błędu człowieka, a więc wyniki mogą okazać się niespójne. Trzeba poświęcić czas na pomoc innym pracownikom, nie tak biegłym w obsłudze programu. Wyniki nie są udostępniane tak szeroko, jak mogłyby lub nawet powinny być, co zmniejsza szansę na to, że staną się inspiracją do zmian i rozwoju dla kolejnych osób.

Zastanawiacie się czy istnieje lepszy sposób?, tak istnieje! Wykorzystanie narzędzi I-BI posiadających trzy podstawowe funkcje zwiększające potencjał zespołu.

Automatyczne generowanie raportów dla najważniejszych KPI i zapisywanie ich w archiwum dokumentów do wykorzystania w przyszłości.

Dostarczanie raportu o KPI osobom, które mogą w oparciu o niego podejmować działania. Automatyczne wysłanie KPI – e-mailem, na FTP lub w formie wydrukowanego dokumentu.

Udostępnienie poprzez przeglądarkę samoobsługowego portalu zawierającego bieżące i historyczne dokumenty (bez konieczności ich ponownego generowania) i udostępnianie wszystkich powiązanych danych oraz narzędzi do tworzenia bieżących analiz i rozwiązywania problemów w ramach tego samego portalu.

Najważniejsze dla firmy KPI powinny być analizowane automatycznie, a dane na ich temat powinny same trafiać w odpowiednie ręce. Dzięki temu inwestycja w narzędzie zwróci się już w ciągu pierwszego roku i to tylko w oszczędności czasu pracy. Kolejne korzyści ze zautomatyzowanej wysyłki KPI to szersza i bardziej rutynowa kontrola, która znacząco pomaga organizacji skupić się na ciągłej poprawie wyników. Korzyści płynące z ciągłego doskonalenia są wystarczającym powodem wdrożenia I-BI, a dodatkowo miło popatrzeć, w jaki sposób zaoszczędzenie tych 10 minut potrzebnych na pracę z podstawowymi narzędziami uzasadnia rozbudowanie każdego systemu automatycznego o Dream Report.

Patrząc z innej strony, dzięki automatycznemu generowaniu raportu KPI, przedsiębiorstwo może zaoszczędzić na czasie pracy 1.457 dolarów. Biorąc pod uwagę, że instalacja Dream Report obejmuje średnio pomiędzy 10 a 20 raportów, możemy śmiało powiedzieć, że inwestycja ta przypomina „drukowanie pieniędzy”. Każdy kolejny raport to kolejna szansa na oszczędności w kosztach pracy już po kilku miesiącach, a nie latach.

Artykuł powstał na bazie artykułu Roya Koka, VP Global Sales and Marketing for Dream Report, pt. „The Business Case for “Automated and Delivered” Industrial Business Intelligence”